Menu

Galeria

Galeria Galeria Galeria Galeria

Kalendarz parafialny

Dni powszednie
8:00 (w Adwencie: pon-pt o 6:45,
sob o 8:00), 18:00
Niedziele i święta
8:00, 9:30,
11:00 (z udziałem dzieci), 12:30, 18:00


Sakrament pokuty:
  • w niedziele i święta - podczas Mszy Świętej
  • w dni powszednie - 15 min przed Mszą Świętą
Licznik odwiedzin: 1343457

Informacje

16. NIEDZIELA ZWYKŁA --- PRZYPOWIEŚĆ O CHWAŚCIE WŚRÓD ZBOŻA

Ewangelia (Mt 13, 24-43)

Przypowieść o chwaście wśród zboża

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza


Jezus opowiedział tłumom tę przypowieść:

«Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swojej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł.

A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: „Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast?” Odpowiedział im: „Nieprzyjazny człowiek to sprawił”. Rzekli mu słudzy: „Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go?”

A on im odrzekł: „Nie, byście zbierając chwast, nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza”».

Przedłożył im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do ziarnka gorczycy, które ktoś wziął i posiał na swej roli. Jest ono najmniejsze ze wszystkich nasion, lecz gdy wyrośnie, większe jest od innych jarzyn i staje się drzewem, tak że ptaki podniebne przylatują i gnieżdżą się na jego gałęziach».

Powiedział im inną przypowieść: «Królestwo niebieskie podobne jest do zaczynu, który pewna kobieta wzięła i włożyła w trzy miary mąki, aż się wszystko zakwasiło».

To wszystko mówił Jezus tłumom w przypowieściach, a bez przypowieści nic im nie mówił. Tak miało się spełnić słowo Proroka: «Otworzę usta w przypowieściach, wypowiem rzeczy ukryte od założenia świata».

Wtedy odprawił tłumy i wrócił do domu. Tam przystąpili do Niego uczniowie, mówiąc: «Wyjaśnij nam przypowieść o chwaście».

On odpowiedział: «Tym, który sieje dobre nasienie, jest Syn Człowieczy. Rolą jest świat, dobrym nasieniem są synowie królestwa, chwastem zaś synowie Złego. Nieprzyjacielem, który posiał chwast, jest diabeł; żniwem jest koniec świata, a żeńcami są aniołowie.

Jak więc zbiera się chwast i spala w ogniu, tak będzie przy końcu świata. Syn Człowieczy pośle aniołów swoich: ci zbiorą z Jego królestwa wszystkie zgorszenia oraz tych, którzy dopuszczają się nieprawości, i wrzucą ich w piec rozpalony; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. Wtedy sprawiedliwi jaśnieć będą jak słońce w królestwie Ojca swego.

Kto ma uszy, niechaj słucha!»




Medytacja nad Słowem

Nie tylko duch ciemności przychodzi, by namieszać w życiu człowieka, ale również jego ludzie, oddani mu na usługi. Taki właśnie „nieprzyjazny człowiek”, którego – z racji na permanentne, habitualne złe działanie – można nazwać po prostu tym konkretnym „Nieprzyjaznym”. Niczym „nieprzyjaciel rodzaju ludzkiego”.

Są więc ludzie, którzy stale czynią zło.

Pomóż im, Panie, wyrwać się z sideł szatana. Uczyń to, ponieważ oni sami nie są w stanie już tego uczynić. I pomóż mi zachować szacunek wobec tych ludzi, bo przecież walczymy nie przeciw „ciału i krwi”, ale przeciw „pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich”.

Czas Kościoła to jednocześnie czas wzrastania obok siebie tego, co Boże, i tego, co Jemu przeciwne. Zarówno Twoja pszenica, jak i chwasty rosną wspólnie aż do czasu żniwa. Dlaczego? Tylko i wyłącznie ze względu na Twoje miłosierdzie wobec „dobrego ziarna”, bo nie chcesz, by usuwając już teraz, na bieżąco, chwasty, usunięto przypadkowo także i pszenicę. Z Twego miłosierdzia wobec tego, co Twoje i dobre, pozwalasz trwać także i temu, co złe. Przedziwne.

Z tekstu wynika, że raczej nie czekasz na nawrócenie „chwastów”. One są na tyle zniszczone, zdeprawowane i zdeklarowane w złu, że żadne nawrócenie nie wchodzi już tu w rachubę. Chwast pozostanie chwastem do końca.

Panie, zachowaj wszystkie dzieci Kościoła od stania się chwastem, od deprawacji i odejścia. Pociągnij nas mocniej ku sobie. „Nawróć nas, a nawrócimy się do Ciebie!”

W porze żniwa Twoi aniołowie starannie zbiorą najpierw wszystkie chwasty i wyrzucą je na spalenie „w ogniu nieugaszonym”, tam, gdzie „będzie płacz i zgrzytanie zębów”. Losem chwastu będzie zatem „nicość”, wieczny ogień.

Pszenicę każesz swym aniołom zebrać do Twoich spichlerzy.

Daj nam, Panie, być Twoją pszenicą, tym, co wartościowe w Twoich oczach. I niech nie będą to pojedyncze ziarna w Twoim spichlerzu. Niech będą raczej cząstką wśród milionów ziaren, we wspólnocie zbawionych, w Twoim Królestwie.

Dwa krótkie porównania charakteryzują zwięźle przymioty Królestwa Bożego.

Jest ono jak ziarnko gorczycy, czy musztardowe, uważane onegdaj za najmniejsze na ziemi (mniejsze znacznie od ziarenka maku), które rozrasta się w wielką roślinę (do trzech metrów wysokości) dając schronienie ptakom. Jest to obraz niepozornych początków, gdy małe ziarno Bożego słowa pada w ludzkie serce i przynosi wspaniałe owoce nawrócenia.

Królestwo Boże jest też jak zaczyn, czyli drożdże, włożone w trzy miary mąki (ok. 45 litrów) i zakwaszające je w całości. Jest to z kolei obraz siły rozprzestrzeniania się głoszonego słowa Bożego.

Łącznie zatem oba porównania mówią nam o dynamice wzrostu i rozwoju Królestwa Bożego w ludzkich sercach, nawet jeśli początki są mało obiecujące i mizerne. Ten wspaniały wzrost i rozwój daje Bóg, ale rzucenie ziarna słowa Bożego w glebę ludzkich serc zależy już od nas.

Jezus wyjaśnia też swoim uczniom wygłoszoną wcześniej przypowieść o chwaście. Ze względu na to, iż niemal wszystkie elementy opowiadania mają swoje przenośne znaczenie, można ją nazwać alegorią.

Okazuje się więc, że zarówno ludzie dobrzy, jak i źli będą koegzystować aż do skończenia tego świata i nie ma co oczekiwać wcześniejszego rozliczenia. Dopiero gdy nastąpi jego kres, aniołowie w imieniu Syna Człowieczego zbiorą wszystkich ludzi czyniących nieprawość i rozsiewających zgorszenia, i wyłączą ich ze społeczności zbawionych. W królestwie, które wtedy nastanie, a które będzie już Królestwem Ojca, znajdą się wyłącznie sprawiedliwi. Ci ze Starego, jak i z Nowego Przymierza.

Czy moje obecne czyny klasyfikują mnie rzeczywiście do grona „sprawiedliwych” spośród narodów świata?


ks. Wojciech Michniewicz

Blog autora: anaideia2.blogspot.com




Zamyślenia


"Pozwólcie obojgu rosnąć, aż do żniwa".

Praktycznie każdy z nas ma tendencje do wydawania zbyt pochopnych osądów. Lubimy rolę sędziego. Nawet, gdy nie znamy okoliczności i kontekstu danej sytuacji, często mówimy: Mnie się wydaje; ja to bym zrobił lepiej; jak on mógł; dlaczego ona tak głupio postąpiła; ja na jego miejscu zrobiłbym to inaczej; trzeba jej powiedzieć, żeby się opamiętała.

W naszych sercach często budujemy prywatne sądowe gmachy. Zatrudniamy tam siebie i stajemy się sędziami bez kompetencji. Brak dowodów, ale wyrok zapadł. A co na to Bóg? Bóg jest przede wszystkim obrońcą. On stara się w każdej sytuacji bronić człowieka. Największym dowodem na to jest krzyż. Jezus, który był bez grzechu, przyjął na siebie wszystkie konsekwencje naszych grzechów. Właśnie taki jest nasz Bóg.

Dzisiejsza Ewangelia wzywa do tego, abyśmy unikali pozornych osądów. Owszem, mamy prawo nazwać zło, złem, ale czym innym jest definitywny osąd osoby. Bóg nienawidzi grzechu, ale kocha grzesznika, dlatego pozwala chwastom rosnąć ramię w ramię z wyborną pszenicą. Nawet najbardziej zachwaszczone serce może w ostatnich sekundach życia zawołać: Boże miej litość dla mnie grzesznika! Przykładem jest Dobry Łotr. Znajdował się w sytuacji po ludzku beznadziejnej, a jednak to do miłosierdzia należało ostateczne słowo.

Jezu cichy i pokornego serca, uczyń serce moje, według serca Twego.


ks. Kamil Dąbrowski


Źródło

∧ góra strony
Parafia św. Brata Alberta
ul. Szeroka 2
05-075 Warszawa - Wesoła - Zielona

tel.: (22) 773 59 06
e-mail: parafiazielona@gmail.com

Rachunek bankowy parafii:
Bank Spółdzielczy w Halinowie
55 8019 1010 2004 0006 3514 0001
wykonanie: e-parafia.net