Menu

Galeria

Galeria Galeria Galeria

Kalendarz parafialny

Dni powszednie
8:00 (w Adwencie: pon-pt o 6:45,
sob o 8:00), 18:00
Niedziele i święta
8:00, 9:30,
11:00 (z udziałem dzieci), 12:30, 18:00


Sakrament pokuty:
  • w niedziele i święta - podczas Mszy Świętej
  • w dni powszednie - 15 min przed Mszą Świętą
Licznik odwiedzin: 1343447

Informacje

33. NIEDZIELA ZWYKŁA --- PRZYPOWIEŚĆ O TALENTACH

Ewangelia (Mt 25, 14-30)

Przypowieść o talentach

Słowa Ewangelii według Świętego Mateusza


Jezus opowiedział swoim uczniom następującą przypowieść:

«Podobnie jest z królestwem niebieskim jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obieg i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i, rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana.

Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi.

Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: „Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: „Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem”. Rzekł mu pan: „Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana!”

Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: „Panie, wiedziałem, że jesteś człowiekiem twardym: żniesz tam, gdzie nie posiałeś, i zbierasz tam, gdzie nie rozsypałeś. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność!” Odrzekł mu pan jego: „Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że żnę tam, gdzie nie posiałem, i zbieram tam, gdzie nie rozsypałem. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz – w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów”».




Słowo na niedzielę

(Prz 31,10-13.19-20.30-31; 1 Tes 5,1-6; Mt 25,14-30)

Piękna jest dzisiejsza liturgia słowa. Piękna w znaczeniu nie tylko estetycznym, ale dlatego, że w przedziwny sposób odbija piękno samego Boga. Człowiek jest koroną stworzenia. Jest koroną daru miłości, dzięki której Bóg wyszedł z inicjatywą stwarzania. Człowiek rozumiany jako mężczyzna i kobieta, nie osobno. W obojgu bowiem Bóg umieścił pełnię swego obrazu. Inaczej przejawia się ona u mężczyzn, a inaczej u kobiet. Oboje zaś się dopełniają. To plan Bożej mądrości, która została uosobiona jako kobieta, bo waśnie tak najlepiej można oddać bliskość, czułość, troskę, poświęcenie i ofiarność Boga względem ludzi.

Pierwsze czytanie pokazuje piękną kobietę, nie przez jej wygląd zewnętrzny, ale przez całokształt odbijający bogactwo jej serca. „Wdzięk jej jest ulotny” bo prawdziwe piękno jest w tej, która boi się Pana, która jest Jego córką i daleka jest od zerwania więzów miłości z Bogiem. „Początkiem mądrości jest bojaźń Boża” – mówi Księga Syracydesa (1,14). Mądrość, czyli Duch Święty, mieszka w nas, a jest On miłością Ojca do Syna. W Duchu Świętym, jako adoptowane dzieci, mamy wstęp do Trójcy Świętej – wspólnoty miłości i życia z Bogiem.

O tym, co z tego wynika poucza św. Paweł: jesteśmy dziećmi światła i dziećmi dnia. Nie trwamy w ciemnościach! Przejawem takiego życia jest właściwe podejście do wielu zaskakujących, nieraz tragicznych spraw z codzienności. Dziecko światłości zawsze w głębi serca czuje, że Ojciec jest z nim i nie pozwoli żeby stała się mu jakaś krzywda. Bo jak umocnił swojego Syna, tak samo umocni w Nim swoje przybrane dzieci. Kiedy będą łączyły swoje życie z życiem Jezusa, zwłaszcza na krzyżu, będą w stanie udźwignąć naprawdę wiele.

Obrazem tego jest ewangeliczny opis przekazania talentów. Zwykle tłumaczy się go powierzchownie: dostaliśmy zdolności i trzeba je wykorzystywać. My idźmy w głąb. Pomyśl jak czuli się obdarowani owymi talentami? Nie dostali żadnych wskazań. Czy od razu wiedzieli, co z nimi zrobić i jak je wykorzystać? Czy wiedzieli który do czego służy? Potrzeba było odkrywać owe talenty. Potrzeba było je wykorzystać mądrze. Widzimy tu zaangażowanie całego człowieka: myśli (rozum); świadomości, że talent to dar i trzeba będzie go zwrócić; odwagi w podjęciu decyzji i ryzyka „puszczenia ich w obieg”; wzajemnej konsultacji, czyli pomocy wspólnoty; wreszcie troski o proces pomnażania, żeby był jak najbardziej owocny.

Bóg objawia nam pewne nasze zdolności – coś czym posługujemy się na co dzień; coś, o co ludzie proszą właśnie nas; co najczęściej służy nam do pomagania bliźnim. Innymi słowy: to, co przynosi dobre owoce i daje satysfakcję; coś co nas rozwija. Takie rzeczy są widoczne na tle wspólnot, w których żyjemy: rodziny, Kościoła; środowisk pracy i innych. To właśnie pole naszej świętości.

ks. Krystian Wilczyński

Źródło

∧ góra strony
Parafia św. Brata Alberta
ul. Szeroka 2
05-075 Warszawa - Wesoła - Zielona

tel.: (22) 773 59 06
e-mail: parafiazielona@gmail.com

Rachunek bankowy parafii:
Bank Spółdzielczy w Halinowie
55 8019 1010 2004 0006 3514 0001
wykonanie: e-parafia.net